W dniach 13 -14. 04. 2019r., odbywały się nabory do Akademii Herty Berlin

W Kwietniu 2018 roku na piłkarski Camp do Niemiec oraz Czech pojechało czterech naszych zawodników z rocznika 2007. Po niespełna roku przerwy zaproszenie na testy do Herty Berlin dostał jeden chłopiec Igor Bartuszek. Po wcześniejszej konsultacji z koordynatorem oraz wypełnieniu wniosku rejestracyjnego udało się zabrać do stolicy Niemiec również młodszych reprezentantów naszej Akademii, szansę pokazania się za zachodnią granicą dostali Marcel Kuligowski (2009) z Warki, Szymon Bartuszek (2010) z Promnej oraz Karol Gołda (2010) z Jedlińska .

Do rywalizacji przystąpiło ponad 180 chłopców z Niemiec oraz różnych narodowości w czterech kategoriach wiekowych 2007/2008/2009/2010.  Chłopcy zaczęli od testów szybkościowych z pomiarem czasu startu oraz w momencie prędkości maksymalnej. Co ciekawe najlepiej wypadł w swoim roczniku Marcel, bardzo dobrze zaprezentowali się również Karolek oraz Szymuś, trochę słabiej poszło Igorowi. Następnie chłopcy podzieleni już w swoich kategoriach wiekowych przystąpili do gier między sobą bez założeń, zwykła gra (jest to najlepszy sposób dla Trenerów obserwacji jak poruszają się zawodnicy po boisku bez pomocy oraz wskazówek prowadzącego). U zawodników widać wtedy kreatywność, rozumienie gry, poruszanie się z oraz bez piłki, przyjęcia piłki, drybling, podania, podejmowanie pojedynków 1 na 1, asekuracja, szybkość w podejmowaniu decyzji, zachowanie po stracie piłki, chęci gry oraz wiele innych aspektów technicznych i zachowań boiskowych.

Dobrze znamy umiejętności naszych zawodników, ale nie spodziewaliśmy się że pokażą je na swoje maximum!

Po zakończeniu treningu do naszego Dyrektora podszedł pierwszy trener U9 Joel Zachow i bez oficjalnego emaila powiedział, że do Akademii Herty zaprasza Kuligowskiego i Gołdę !!!!!!!!! Szok!

Okazuje się, że chłopcy z małych miejscowości mają możliwość gry w najlepszych klubach Świata, wystarczy tylko wiara, ciężka praca na treningach i marzenia, których nie można się bać spełniać.

O dalszych losach chłopców, muszą teraz zadecydować ich prawni opiekunowie.